Dziękuję.
Pani marszałek, Wysoka Izbo, mam wrażenie, że ten projekt ustawy jest tak naprawdę wynikiem pewnego rodzaju uprzedzeń, traumy i pewnego swojego rodzaju wspomnienia bodaj 2009 r. i afery hazardowej, spoconego Zbigniewa Chlebowskiego, który na konferencji prasowej nie mógł odpowiedzieć na pytanie, które zadawali dziennikarze. W normalnym postępowaniu sądowym prokurator jest od tego, żeby ocenić materiał dowodowy i określić, czy są podstawy do tego, żeby złożyć akt oskarżenia. Adwokat jest od tego, żeby ewentualnego oskarżonego bronić, a sędzia jest od tego, żeby ocenić materiał dowodowy i wydać wyrok skazujący bądź uniewinniający. To są normalne standardy postępowania sądowego. Natomiast tutaj tak naprawdę jest potężna groźba tego, że pozbawiacie organy sądowe i prokuratorskie możliwości, żeby uzyskiwać materiał dowodowy. Pytanie jest tak naprawdę podstawowe: Czego się boicie? Dziękuję bardzo. (Oklaski)