Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Po owocach ich poznacie - czytamy u św. Mateusza. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Skoro więc według was jest tak dobrze, to dlaczego takie złe owoce?
Białoruska rewolucja medialna, którą przeprowadziliście w grudniu ubiegłego roku na mediach publicznych - mówicie, że przywróciliście pluralizm, przywróciliście spokój finansowy, odpartyjniliście telewizję publiczną. A jakiż jest efekt? Czysta woda, którą wprowadzacie, okazuje się brudnym ściekiem niczym odpływ z warszawskiej Czajki. (Oklaski) Mówicie o tym, że przywróciliście pluralizm mediach publicznych. Jak ten pluralizm wygląda? Jak wygląda oglądalność waszych mediów publicznych? Drastyczny spadek oglądalności waszych programów - 50%, 60%, 70% - to jest efekt waszej białoruskiej rewolucji w mediach publicznych. To są owoce tego, co zrobiliście.
(Głos z sali: Działanie na szkodę społeczną.)
Za czasów Prawa i Sprawiedliwości telewizja publiczna, media publiczne pełniły swoją rolę, do czego były powołane, i biły rekordy popularności. Programy informacyjne, programy publicystyczne, ale również realizowanie misji, do której telewizja publiczna jest powołana. Słuchając waszych wystąpień, tak naprawdę słuchamy steku bzdur (Dzwonek), a dziś jesteśmy w tym miejscu, aby powiedzieć wam prosto w oczy prawdę: zniszczyliście media publiczne. Dziękuję bardzo. (Oklaski)