Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przed wyborami w 2023 r. sączone było olbrzymie kłamstwo, zwłaszcza przez polityków Platformy Obywatelskiej, o aferze wizowej, w wyniku której do Polski miało wjechać kilkaset tysięcy nielegalnych imigrantów. Komisja śledcza, która została powołana, nie udowodniła ani jednego przypadku wjazdu takiego imigranta, a co więcej, obnażyła kłamstwa w tym zakresie, szerzone przez polityków Platformy Obywatelskiej, dlatego ta komisja została bardzo szybko, ze wstydem, wygaszona. Natomiast w ostatnim czasie media informują o prawdziwej aferze wizowej i warto, żeby w tej kwestii zabrzmiał z tej mównicy pewien cytat z tych doniesień medialnych: Podążając legalną drogą, umówienie spotkania z konsulem powinno kosztować 500 peso filipińskich, czyli 35 zł. Przestępcy działający w biznesie wizowym mają żądać za to 250 tys. peso. To, uwaga, równowartość 17 tys. zł. Osoba chcąca spotkać się z konsulem musi tyle zapłacić, ponieważ wszystkie terminy spotkań są zarezerwowane przez oszustów. (Dzwonek) Kiedyś wiza była w dobrej cenie i wszystko było legalne. 500 peso to dużo mniej niż 250 tys., gdzie płacąc pośrednikom, nie masz pewności, że dostaniesz wizę.
Jakie jest stanowisko rządu w sprawie afery wizowej na Filipinach? (Oklaski)