Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W marcu 2024 r. polscy żołnierze oddali 43 strzały ostrzegawcze, żeby zatrzymać nielegalnych migrantów na granicy z Białorusią. Zrobili to zgodnie z procedurami. Natomiast co zrobił rząd Donalda Tuska? Aresztował tych, którzy bronili naszej granicy, postawił im zarzuty i zakuł ich w kajdanki. Czy to jest właściwe rozumienie obrony ojczyzny? Zamiast ochrony - prokurator, a zamiast wsparcia - śledztwo. Premier mówi o zapewnieniu Polakom bezpieczeństwa. W związku z tym pytam: Czy tak wygląda polityka bezpieczeństwa Polski w wykonaniu tego rządu? Dziś żołnierz zamiast broni dostaje paragraf, a zamiast rozkazu - areszt.
(Poseł Jakub Rutnicki: Nie kłam!)
Jeśli tak według państwa rządów ma wyglądać nowoczesna armia, to nie dziwcie się, że wroga już nie trzeba szukać za granicą. A każda okazja, również (Dzwonek) debata nad tym projektem ustawy, jest dobra, żeby upominać się o los żołnierzy. Zamiast być nagrodzonymi za to, że bronili polskiej granicy, są aresztowani i postawiono im zarzuty. Dziękuję bardzo.