Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie w związku z procedowaną ustawą, ponieważ z projektowanych przepisów wynika, że to zamawiający publiczny, więc często pojedynczy urzędnik, będzie mógł tak naprawdę w sposób całkowicie uznaniowy dopuścić do przetargu wykonawcę tzw. państwa trzeciego, z którym Unia Europejska nie zawarła żadnej umowy o wzajemnym dostępie do rynku.
Pytanie moje brzmi: Jakie realne mechanizmy kontroli przewiduje rząd, aby wykluczyć ryzyko korupcji, nieformalnych wpływów lub działań niezgodnych z interesem państwa polskiego? Czy nie obawiacie się państwo, że zostawiając tak szeroką dowolność decyzyjną zamawiającym, otwieramy tak naprawdę furtkę dla nieuczciwych praktyk lub presji zewnętrznych, zwłaszcza w strategicznych przetargach, takich, które dotyczą np. cyfryzacji czy infrastruktury? Dziękuję bardzo. (Oklaski)