Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie wiem, jak z tymi brunatnymi w polskim Sejmie, ale na pewno w polskim Sejmie jest również pełno idiotów. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Słuchając tego typu wystąpień, trudno o inną refleksję. Natomiast pamiętam, kiedy na lekcjach historii z młodzieżą omawiałem temat właśnie listu polskich biskupów do biskupów niemieckich. Zawsze te lekcje były burzliwe, zawsze te lekcje były ciekawe, wywoływały wiele emocji. Oczywiście przebaczenie jest bardzo ważne, jest istotą chrześcijaństwa, ale przebaczenie bez pamięci, przebaczenie bez zadośćuczynienia nie istnieje. Jest naiwnością. Przebaczenie w tym przypadku musi iść w parze z zadośćuczynieniem za zbrodnię. I to jest oczywistość. Nie będzie nigdy zgody, nie będzie nigdy pojednania między naszymi narodami, dopóki nie będzie reparacji (Dzwonek), dopóki nie będzie zadośćuczynienia Niemców za to, co wyrządzili narodowi polskiemu...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)