Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dużo by trzeba było pytać, ale jest tylko minuta. W związku z tym skąd pomysł, że jedynie osoba z wykształceniem wyższym, najlepiej urzędnik lub nauczyciel, gwarantuje uczciwe liczenie głosów? Czyżby obywatel z innym profilem zawodowym był z założenia mniej uczciwy według państwa? Dlaczego wstawiliście górną granicę wieku: 65 lat? Czy ktoś, kto ma 66 lat i ogromne doświadczenie...
(Poseł Anna Kwiecień: I jest profesorem.)
...jest według rządu z definicji niegodny zaufania? Dlaczego z jednej strony zakazujecie przynależności do partii politycznej, a z drugiej preferujecie osoby z administracji, która w wielu częściach Polski, zwłaszcza w samorządach rządzonych przez Platformę Obywatelską, jest mocno upartyjniona? Czy to według was nie jest kamuflaż dla partyjnych nominacji? To takie pytanie retoryczne z mojej strony. I ostatnie: skoro w uzasadnieniu piszecie o ryzyku nieprawidłowości i niepewności społecznej, to proszę wskazać, ile protestów wyborczych dotyczyło faktycznych (Dzwonek), potwierdzonych omyłek w komisjach, a ile było bezzasadnych. Dlaczego reakcją ma być rozbudowa aparatu, a nie lepsze wykorzystanie istniejących narzędzi kontrolnych? Przy tym przy protestach wyborczych proszę nie brać pod uwagę tych pseudoprotestów pisanych przez kalkę przez Romana Giertycha i jego wyznawców. Dziękuję bardzo. (Oklaski)