Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Właśnie chwilowo wyszedłem z posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Małopolski. Pełna sala w budynku G w sali nr 25, bardzo duże zainteresowanie. To pokazuje, że parlamentarne zespoły są potrzebne.
Natomiast co do tej regulacji mam bardzo wiele wątpliwości, bo np. projekt usuwa regulacje dotyczące zespołów z art. 17 i przenosi je do nowego art. 18a, a realnie nie określa żadnych konkretnych zasad, tylko odsyła do regulaminu i decyzji prezydiów. Czy my tak naprawdę dziś mamy uchwalać ustawę, która w praktyce niczego nie reguluje, tylko daje Prezydium wolną rękę do decydowania, kto i na jakich warunkach może tworzyć zespoły parlamentarne?
Projektodawca twierdzi także, że wszystko jest proporcjonalne i zgodne z konstytucją, ale w tej ustawie nie ma ani jednego konkretnego zabezpieczenia przed nadużyciem ze strony większości parlamentarnej. Bo co się stanie, szanowni państwo, jeśli większość parlamentarna w regulaminie wprowadzi (Dzwonek) zaporowe wymogi, np. wysoką minimalną liczbę członków zespołu, albo ograniczy dostęp do zaplecza organizacyjnego?
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Mariusz Krystian:
Gdzie tu są te gwarancje, żeby tak naprawdę można było w zgodzie i wolności wypełniać mandat poselski? Dziękuję bardzo.