Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Cechą charakterystyczną obecnej władzy jest to, że absolutnie nie odpowiada na rzeczywiste problemy Polaków. Polska mierzy się z ogromnym kryzysem demograficznym i w żaden sposób obecna władza na ten kryzys nie odpowiada. Co więcej, tworzy warunki, żeby ten kryzys się pogłębiał, jak choćby cały proces likwidacji porodówek i zapaść służby zdrowia. Podobnie jest z kwestią małżeństwa. Przecież zawrzeć i rozwiązać małżeństwo to nie jest tak, jak kupić paczkę chipsów w sklepie, żeby później te chipsy bez problemu zwrócić. To jest bardzo poważna rzecz. W konstytucji zapisano, że małżeństwo i rodzicielstwo są pod opieką państwa, a wy chcecie strywializować małżeństwo. Chcecie je sprowadzić do takiej właśnie prostej czynności, a to nie jest prosta czynność, tylko to jest odpowiedzialność i to jest rodzicielstwo. Zawieranie, tworzenie rodzin i demografia, tak aby w Polsce na świat przychodziło jak najwięcej dzieci, są w interesie państwa. W interesie państwa nie jest to, żeby jak najwięcej rodzin się rozpadało (Dzwonek) i żeby rodziło się jak najmniej dzieci. Ale to nie jest nic dziwnego...
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Mariusz Krystian:
...ponieważ wasza władza jest najbardziej antypaństwową, antypolską władzą w Polsce po 1999 r. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale pan plecie.)