Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W jaki sposób obywatel ma skutecznie dochodzić swoich praw, jeśli czynność procesowa zostanie przeprowadzona bez udziału pełnomocnika jeszcze przed rozpoznaniem zażalenia przez sąd? Projekt nie przewiduje przecież automatycznego wyłączenia takiego dowodu z procesu.
Pytanie do komisji: Czy analizowaliście państwo ryzyko nadużywania przez prokuraturę pojęcia ważnego interesu śledztwa, skoro nawet Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że projekt może doprowadzić do arbitralności decyzji organów ścigania? Skoro projekt zakłada możliwość rozpoznania zażalenia przez sąd w terminie 7 dni, dlaczego rząd jednocześnie twierdzi, że zmiana nie będzie miała wpływu na obciążenie sądów i nie wymaga dodatkowych środków finansowych ani etatów? Dziękuję.