Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To bardzo ważne, że polski Sejm przyjmuje, w drodze uchwały, upamiętnienie wydarzenia, które jest symbolem polskiego oporu wobec germanizacji, czyli strajku polskich dzieci we Wrześni. Jednak wcale nie trzeba mieć, panie marszałku, antyniemieckich fobii, żeby zauważać i przenosić symbolicznie do dzisiejszych czasów zbyt częste przypadki na tzw. ziemiach odzyskanych, gdzie przywracane są niemieckie symbole w tych miastach. Symbole często właśnie zaborcze, dotyczące osób, instytucji, które prowadziły jawnie antypolską politykę. Często zdarza się, że dzieje się to w miastach, którymi rządzą politycy Koalicji Obywatelskiej. (Poruszenie na sali)
(Poseł Alicja Łuczak: A w którym mieście?)
Wcale nie trzeba mieć innych fobii, żeby zauważać politykę Barbary Nowackiej, zwanej też Barbarą Lewacką, która prowadzi często antykatolicką, antychrześcijańską politykę w polskiej szkole, promując szkodliwe ideologie, które mają być wtłaczane (Dzwonek) w mózgi polskich dzieci. To wszystko jest rzeczywistością i tę rzeczywistość trzeba nazywać po imieniu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)