Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Mówimy o karaniu za propagowanie zbrodni, które wyglądały w taki sposób: Upowcy wyciągnęli z domu jego żonę i dwóch synków. Najpierw o ściany domu porozbijali głowy chłopczyków. Ukrainiec strzelił do dziecka lat może 3, 4. Pocisk zerwał mu czaszkę i to dziecko wstało, a następnie płacząc, biegało to w jedną, to w drugą stronę z otwartym, pulsującym mózgiem. Niedaleko już szkoły napotkaliśmy leżącą kobietę z dzieckiem przy piersi. Dziecko przygwożdżone widłami do matki. I tak te widły sterczały w ciele dziecka i matki.
Prezydent Zełenski miał bardzo proste rozwiązanie. Mógł tożsamość narodu ukraińskiego budować na bohaterach trwającej wojny z Rosją. Wybrał drogę na skróty i drogę haniebną - drogę propagowania tych, którzy widłami mordowali dzieci, kobiety (Dzwonek) i starców. Tym samym sam postawił się poza kręgiem cywilizacji łacińskiej.
Dziś każdy w Polsce, kto na to pozwala i usprawiedliwia gloryfikowanie tego typu zbrodni, staje poza kręgiem cywilizacji łacińskiej i tak naprawdę jest zdrajcą polskiego interesu narodowego.
Dziękuję - panie ministrze, na pana ręce - panu prezydentowi za to, że w tak zdecydowany sposób stanął po stronie polskiego honoru i polskiej godności. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak)