Pytania
1. Konwencja opiera prawa niezależnych koproducentów częściowo na pojęciu wkładu twórczego, którego nigdzie w tekście konwencji nie zdefiniowano. Jak w praktyce polskie instytucje mają stosować przepisy oparte na tak niedookreślonym kryterium?
2. Konwencja pozwala stronie, która ˝zaobserwuje deficyt˝ w swoich relacjach koprodukcyjnych, wstrzymać zatwierdzenie kolejnej koprodukcji do czasu przywrócenia równowagi bez wskazania obiektywnych kryteriów oceny takiego deficytu. Czy to nie stwarza ryzyka arbitralnego blokowania koprodukcji?
3. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, opiniując projekt tej konwencji, samo wskazało na brak oceny skutków regulacji oraz niewystarczające konsultacje z zainteresowanymi stronami. Czy polski rząd wziął pod uwagę te zastrzeżenia przed decyzją o ratyfikacji?
4. Konwencja wejdzie w życie już po zaledwie trzech ratyfikacjach. Czy to nie zbyt pochopne tempo wiązania się nowym, niesprawdzonym mechanizmem?