Pytania
1. Aż 18% wpływów z opłaty ma trafiać do Polskiej Organizacji Turystycznej, mimo że opłata ma być lokalną rekompensatą za obciążenia ponoszone przez gminę z tytułu ruchu turystycznego. Dlaczego znacząca część tej daniny zasili budżet centralnej instytucji, a nie w całości gminę, która ponosi realne koszty?
2. Wprowadzenie opłaty wymaga uchwalenia przez radę gminy rekompensaty w zamian, ale ustawa nie przewiduje żadnego mechanizmu weryfikacji, czy taka rekompensata jest w ogóle adekwatna do wysokości pobieranej opłaty. Kto ma to kontrolować?
3. Zwolnienie z opłaty dla osób niewidomych i ich przewodników, obowiązujące przy opłacie uzdrowiskowej, nie zostało powtórzone przy nowej opłacie turystyczno-rekompensacyjnej. Obejmuje ona tylko osoby w szpitalach i dzieci do lat 16. Czy to zamierzone pominięcie, czy przeoczenie w projekcie?
4. Nowy, powiązany z płacą minimalną limit stawki dziennej wynosi aż 11,31 zł. To ponad dwukrotnie więcej niż dzisiejszy maksymalny pułap opłaty uzdrowiskowej. Czy ustawodawca bierze pod uwagę skalę tego wzrostu względem obecnych stawek?