Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na tym posiedzeniu Sejmu będziemy głosować nad odrzuceniem weta prezydenta wobec tzw. ustawy łańcuchowej. Zanim zacznie się ten cyrk i ten obrzęd obrzucania jednych przez drugich błotem - coś, co wszyscy znamy na pamięć - chciałabym zaapelować do pań i panów posłów Prawa i Sprawiedliwości o to, żeby przyjęli tę piłkę wystawioną przez prezydenta, bo teraz los tych nielicznych psów, które jeszcze są na łańcuchach, zależy tylko i wyłącznie od państwa.
(Poseł Elżbieta Witek: Nas dzieci interesują, nie psy.)
(Głos z sali: Opieka okołoporodowa, pani poseł.)
Wznieście się nad to, nad co wielu posłów i posłanek na tej sali nie umie się wznieść (Dzwonek), czyli nad interesy partyjne. Dzięki. (Oklaski)