Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szczególnie krytycznie należy ocenić szkodliwe działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Mamy powrót do przeszłości. Znów nie liczycie się ze zdaniem rodziców i nauczycieli, a także ekspertów...
(Głos z sali: O tak...)
...a przede wszystkim nie liczycie się z dobrem dzieci, realizując ideologiczną agendę. Bezmyślnie zlikwidowaliście zadania domowe, ograniczając autonomię nauczycieli. Ograniczyliście nauczanie religii, uderzyliście w jej status poprzez sposób organizacji. Tysiącom dzieci grożą zwolnienia.
(Poseł Jakub Rutnicki: Gdzie pani dzieci chce zwalniać?)
Likwidujecie wartościowe wychowanie do życia w rodzinie. Zamiast tego forsujecie na siłę edukację zdrowotną, która wzbudza ogromne kontrowersje i protesty, wręcz radykalny sprzeciw, jeśli chodzi o zawartą w niej edukację seksualną. To pozorne dobro, w ładnym opakowaniu, przedmiot, który w pożyteczne treści wplata szkodliwą, permisywną edukację seksualną. (Dzwonek) Działania ministerstwa są antyrodzinne, uderzają w harmonijny rozwój dzieci. Kiedy przestaniecie niszczyć fundamenty wychowania i łamać konstytucję? (Oklaski)