Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Prezesie! Wysoka Izbo! Te fakty, które dzisiaj usłyszeliśmy z ust pana prezesa, nie powinny dziwić, ale za każdym razem tak samo mnie przerażają, bo przecież dotyczą ludzi, którzy powinni stać na straży przestrzegania prawa, którzy powinni być krystaliczni w tym, co robią, a niestety było wręcz przeciwnie. Dowiadujemy się o kolejnych zorganizowanych grupach przestępczych, o kolejnych aferach, o niereagowaniu na kolejne pojawiające się przestępstwa. Prezes Kaczyński wczoraj raczył powiedzieć, że gałęzie mu usychają, że drzewo usycha. Jak tak dalej pójdzie, to nie znajdzie nawet pojedynczego zdrowego listka, bo mamy do czynienia z tak potężną skalą korupcji, z tak potężną skalą przestępstw. (Dzwonek) To jest absolutnie przerażające.
Zupełnie na koniec, panie marszałku, chcę powiedzieć jedno. My dzisiaj nie chcemy rozliczeń, dlatego że jesteśmy żądni zemsty - wręcz przeciwnie. Chodzi o sprawiedliwość, chodzi o uczciwość. Każdy, kto jest uczciwy, nie ma się czego bać, a każdy, kto był nieuczciwy, musi liczyć się z rozliczeniem i z tym, że dosięgnie go i prawo, i sprawiedliwość. Bardzo dziękuję. (Oklaski)