Szanowna Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! W październiku ub.r. upadł chyba najbardziej znany polski kantor internetowy. Nazywał się Cinkciarz. Wcześniej dziesiątki, setki, jeśli nie tysiące osób straciło swoje pieniądze, bo Cinkciarz, zanim upadł, przestał wypłacać ludziom pieniądze. To prawdopodobnie dlatego w proponowanej przez rząd ustawie znalazły się przepisy regulujące funkcjonowanie kantorów internetowych. Jest jednak jeden problem z tymi przepisami. Nie ma o nich ani słowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego, które reguluje funkcjonowanie rynków kryptoaktywów, czyli w tym rozporządzeniu, o którym rozmawiamy.
Mam pytanie do pana ministra. Czy nie lepiej regulacje dotyczące kantorów internetowych - podkreślam: bardzo dobre i bardzo potrzebne przepisy -skierować osobną ścieżką legislacyjną, nie narażając się na ewentualność weta ze strony pana prezydenta? Dziękuję.