Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Gdy patrzy się na polski system służby zdrowia, można powiedzieć, że państwo bardzo ciężko choruje. Mogę powiedzieć, że państwo daliście pięć obietnic w swoim żałosnym 100- konkretowym programie. Żadnej z tych pięciu obietnic nie spełniliście. Jak traktujecie służbę zdrowia, można zobaczyć - puste krzesło, na którym powinna być pani minister.
(Głos z sali: Jest minister.)
Jesteście na wojnie ze wszystkimi. Jesteście na wojnie z lekarzami. Okłamujecie, że zarabiają po 300 tys., a prawda jest taka, że na dyżurach nawet nie mają kiedy iść do toalety. Walczycie też z beneficjentem, czyli z tymi, którzy potrzebują tej pomocy bez względu na barwy. (Dzwonek) Wzięliście pieniądze, a dzisiaj wielu z nich skazujecie na śmierć. (Oklaski)