Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Chciałem państwu bardzo podziękować. Tak musiały wyglądać czasy stalinizmu. Czyli jest problem, stworzyliśmy ustawę, wy ją gwizdnęliście, po prostu ukradliście, coś tam sobie dopisaliście i tutaj przedstawiacie jako własną. Wychodzi człowiek, który mówi: a pan niech lepiej głosuje za tym, bo pan jest przeciwko patostreamingowi. Przecież tak było tylko w stalinizmie, prawda? Tak.
Ale skoro już te głowonogi dopisaliście, to ja apeluję, panie ministrze: dopiszcie ślimaki, meduzy, kleszcze, komary, gąbki, plankton, bakterie, pierwotniaki, kraby, pszczoły, mrówki, komary, no i krewetki. Musicie to dopisać. Bądźcie spójni. (Oklaski)
(Poseł Alicja Łuczak: Ha, ha, ha! O, jaki dumny, jaki teatr, jaki aktor.)
(Głos z sali: Jezu, człowieku...)