Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Prawo, a zwłaszcza prawo podatkowe musi być przejrzyste i proste, a państwo przychodzą do parlamentu z ustawą tak kazuistyczną, jakby z jakiegoś ukazu carskiego albo pisaną przez urzędników austro-węgierskich. Bo dzisiaj konkretne pytania: Jak odróżnić w tym prawie podatkowym, które państwo proponują, jak będzie opodatkowany paczkomat albo wiata z fotowoltaiką? Jak będą opodatkowane biogazownie, skoro nawet posłowie rządzącej koalicji - o to pytałem - w tej sprawie mają wątpliwości? Tego rodzaju działania przynoszące gigantyczną wątpliwość spowodują gigantyczne zamieszanie. Spowodują to, że sądy będą zapchane sporami, a możliwe interpretacje doprowadzą do tego, że przedsiębiorcy, zamiast zajmować się biznesem, będą siedzieli znowu w biurokracji i nad papierkami. Jak rząd chce z tym walczyć i jak temu przeciwdziałać? Dziękuję. (Oklaski)