Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Według lewicowego rządu i według pana Nitrasa - z tego exposé, które przed chwilą wygłosił, to wybrzmiało - największym problemem polskiego sportu jest to, czy do Kasi prezes związku sportowego mówi per Kasiu, a Kasia do prezesa mówi per panie prezesie. To jest największy problem polskiego sportu według ministra sportu. I drugi - ile kobiet jest w zarządach poszczególnych związków sportowych. To są dwa najpilniejsze problemy.
W związku z tym chciałbym zapytać o hipokryzję ze strony tego lewicowego rządu. Niedawno minister aktywów państwowych chwalił się, że np. w zarządach spółek będzie wprowadzał parytety. Jak się okazało, pięciu na pięciu ministrów to mężczyźni. W prezydium rządu ilu jest mężczyzn? 100% prezydium rządu to mężczyźni. Nawet w ministerstwie sportu 100% ministrów to mężczyźni.
Panie ministrze, kiedy te parytety wprowadzicie u siebie, kiedy zaczniecie od siebie? Dziękuję bardzo. (Oklaski)