Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! (Gwar na sali, dzwonek) Na tej mównicy sejmowej dzisiaj pada bardzo wiele razy słowo: konstytucja. Przeczytam kluczowy dla nas fragment konstytucji, preambuły konstytucji.
(Głos z sali: Art. 18.)
˝my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i niepodzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski˝. I teraz powiedzcie mi, dlaczego osoby żyjące w związkach jednopłciowych, dlaczego rodziny tęczowe mają być równe tylko w powinnościach, a nie w prawach. Dlaczego przez lata odbierano im godność, poczucie bezpieczeństwa, szacunku i stabilności?
Ja was bardzo przepraszam za na ten ściek homofobiczny, który wylał się tutaj dzisiaj, wylewał się przy każdym czytaniu projektu ustawy, wylewał się przez ostatnie lata, bo tutaj, po tej stronie, macie sojuszników. (Dzwonek)
Dziękuję za ten projekt ustawy, za projekt o godności, o miłości, o rodzinie. I on w końcu stanie się faktem. (Oklaski)