Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Abstrahując od niewątpliwego dorobku naukowego dr. Mateusza Szpytmy - wielki szacunek dla jego osiągnięć badawczych, jest on niewątpliwie niekwestionowany - funkcja prezesa IPN-u to nie tylko funkcja naukowa, to również funkcja publiczna wymagająca zdolności odbudowy wiarygodności instytucji wobec całego społeczeństwa.
(Poseł Barbara Bartuś: Jakie odbudowanie? Instytut Pamięci Narodowej ma wiarygodność.)
Parlament nie może ignorować głosu środowiska naukowego. Ponad 170 osób, w tym naukowców, historyków i byłych pracowników IPN-u, zaapelowało o brak poparcia dla tej kandydatury.
Szanowni Państwo! Wysoki Sejmie! Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie pełni dziś roli notariusza decyzji Kolegium IPN. Sejm dziś musi dokonać własnej oceny. Trzeba jednak spojrzeć na tę kandydaturę przez pryzmat dotychczasowej działalności IPN i nieprawidłowości, które chociażby Najwyższa Izba Kontroli wskazywała. 47 mln zł wydano niegospodarnie. (Dzwonek)
(Poseł Joanna Borowiak: 1,5 mln za rok. Szpital południowy.)
Czas wiceprezesury pana Szpytmy to także czystki kadrowe w Instytucie Pamięci Narodowej i skrajne upolitycznienie z jedną ze stron sceny politycznej. Dlatego klub Koalicji Obywatelskiej będzie głosował przeciw. (Oklaski)