Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! To bardzo delikatna kwestia, która ciąży na naszych relacjach, można powiedzieć, już od pokoleń. W Polsce, w naszej tradycji stanięcie nad mogiłami jest czymś wyjątkowym, czymś, co wzrusza nasze serca. Przypomnę słynną rozmowę wuja z jego siostrzeńcem, chodzi o Bohatyrowiczów. Powiedział on: Kto po nas będzie dbał o tę mogiłę? Przecież wszyscy o niej zapomną.
Moi Drodzy! Nie możemy zapominać o tych ofiarach. Żeby budować dobre relacje, te dobre mosty relacyjne, trzeba najpierw rozliczyć się z historii, z tradycji. Dlatego też myślę, że ta uchwała, decyzja o ustanowieniu tego święta narodowego jest bardzo dobrym krokiem. Chodzi jednak także o wymiar związany z powstawaniem cmentarzy, miejsc pamięci. W Puźnikach pierwszy wykop, 1,6 m na 4 m, ukazał ponad 40 ofiar. Jaka to jest skala, jeśli na takim skrawku ziemi pochowanych jest tyle ofiar? (Dzwonek)
Moi Drodzy! Pamiętajmy o tym. Prosimy o pamięć, nie o zemstę, a także o budowę muzeum w Chełmie. Jest ono bardzo istotne, bo to będzie widoczny wymiar pamięci. Bardzo dziękuję. (Oklaski)