Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Krew, która wsiąka w ziemię, daje różnorakie plony. Błogosławiony jest ten czas, kiedy ta krew, która wsiąkła w ziemię, daje dobry plon, czyli daje pamięć, pojednanie i przeprosiny. W polskich uszach do dzisiaj brzmi krzyk dzieci i matek, które były tam mordowane, ojców, którzy patrzyli na to, mężczyzn, którzy mieli obowiązek bronić swojego domu, którzy czuli w sercu, że nie spełnili swojego obowiązku, dzieci, które były nabijane na widły, dzieci, które były wyrywane z brzuchów matek. To jest nasza tragiczna historia.
Panie Prezydencie Zełeński! Możemy to naprawić, może pan to naprawić, pozwalając nam wykopać z tych dołów, z zapomnianych dołów naszych (Dzwonek), wydobyć tę krew, ten krzyk, żeby te dusze nie krążyły i nie szukały pamięci, żebyśmy dali im tę pamięć, pochowali godnie w naszej chrześcijańskiej tradycji.
Panie Prezydencie Zełeński! Niech pan w końcu wyciągnie rękę do krzyków tych ofiar. Niech pan buduje na pozytywnych fundamentach nasze relacje.
Wicemarszałek Krzysztof Bosak:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Patryk Wicher:
Panie marszałku, jedno słowo.
Mamy wiele osób w historii, które nas łączą, ale jedne osoby pan prezydent powinien wpisać do panteonu sław ukraińskich teraz, dzisiaj. Wiecie kogo, moi drodzy państwo, panie ministrze? Naród polski, który przygarnął naród ukraiński i go chroni. Wasi synowie i dzieci są tutaj. To Polacy powinni być też w tym panteonie. O tym po prostu pamiętajcie. O pamięci, o jedności i o pojednaniu. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)