Panie Marszałku! Panie Ministrze! Oczywiście należy poprzeć uchwałę, jeżeli chodzi o embargo na produkty rolne ze strony Rosji i Białorusi. Jest to rzecz oczywista. Ale dzisiaj rolnictwo ma ogromny problem - myślę, że pan minister doskonale o tym wie - z napływem produktów rolnych ze strony Ukrainy. I trzeba rozwiązać ten problem w dialogu pomiędzy ministerstwem a rolnictwem. I pytanie do pana ministra: Jak pan minister sobie wyobraża ten dialog, jeżeli jednocześnie nawołujecie do dialogu, a z drugiej strony prowokujecie rolników? Najpierw zgadzacie się na wjazd ciągników, później odmawiacie. Najpierw mówicie o spotkaniach, a kiedy dochodzi do protestu, pan premier nie przyjmuje delegacji rolników. Dochodzi do manifestacji siły ze strony Policji.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ależ pan kombinuje.)
Nie chcecie dyskutować na temat uchwały, którą wnieśli rolnicy.
(Poseł Kazimierz Plocke: Nieprawda!)
A więc dialog czy (Dzwonek) prowokacja w stosunku do rolników? Jak sobie pan minister wyobraża ten dialog? Kiedy przychodzą rolnicy, to wy ich bijecie i gazujecie. Dziękuję bardzo.