Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Panie ministrze, gratuluję odwagi, bo temat, który został poruszony w tym projekcie ustawy, nie jest łatwy i wymaga sporej odwagi. Dobrze, że to jest projekt rządowy, bo nie ma zabarwienia politycznego i możemy o nim rozmawiać w sposób rzeczowy i taki, jakiego oczekują od nas Polacy.
Według ostatnich danych jest ok. 60 tys. rozwodów rocznie. Czas oczekiwania na pierwszą rozprawę to kilka miesięcy, najdłużej czeka się w dużych miastach, np. Warszawa - co najmniej pół roku oczekiwania. Szanowni państwo, zajmują się tym również sądy okręgowe, czyli trzeba dojechać do dużego miasta, najczęściej wojewódzkiego. Jest to pewnego rodzaju wyzwanie.
Jest to dobry projekt ustawy, który trafi do komisji. Mam nadzieję, przysłuchując się dzisiejszej debacie, że znajdziemy wspólny język, tak żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych obywateli. (Dzwonek) Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)