Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Z miesiąca na miesiąc z mapy Polski znikają gabinety weterynaryjne po prostu z powodów demograficznych. Często jest tak, że jedyny działający gabinet weterynaryjny w danej gminie w momencie, kiedy weterynarz przychodzi na emeryturę, po prostu jest zamykany, nie ma kto tych gabinetów przejmować. To jest ogromny problem dla rolników, nie tylko dla posiadaczy piesków i kotków.
Natomiast z jeszcze większą bolączką i problemem osobowym, personalnym borykają się powiatowe inspekcje weterynaryjne. W inspekcjach brakuje lekarzy, są wakaty, ponieważ są po prostu nieatrakcyjne finansowo. Zarobki weterynarzy, inspektorów są niewspółmierne, po prostu nieatrakcyjne w stosunku do stawek, które są na rynku. Mam pytanie, panie ministrze, czy w związku z tym (Dzwonek) planujecie dla inspekcji weterynaryjnej i dla jej pracowników podwyżki. Dziękuję. (Oklaski)