Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Miałem zadać inne pytania, ale po wypowiedzi pani poseł przede mną chciałem zapytać panią wnioskodawczynię, czy jest pani przekonana, że pani dla tego projektu znajdzie większość, ale dla tego projektu w formie, którą pani przekazała, tak żeby to nie była żadna wydmuszka, żeby nie pojawili się i nie zapukali do pani żadni Kierwińscy i inni tego rodzaju, jak w przypadku prohibicji w Warszawie, żeby faktycznie zrobić w tym zakresie coś konkretnego. A konkretem dla mnie jest również uporządkowanie, uregulowanie promocji produktów alkoholowych, co widzimy na billboardach, w gazetkach, w Internecie, w aplikacjach, czyli kup osiem sztuk produktu takiego czy innego, a dostaniesz osiem piw za darmo. To jest patologia. (Dzwonek) Jakoś nie ma promocji soków pomarańczowych czy Coca-Coli tego typu...
(Poseł Marta Golbik: Są, są.)
...a jeśli chodzi o alkohol, piwo, a nawet wódkę, to jest to powszechne i na to klienci po prostu się łapią.