Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Znęcanie się nad zwierzętami to zbrodnia, która zasługuje na potępienie. Formą znęcania się nad zwierzętami jest zoofilia. A zoofilii dopuścili się przyjaciele i współ...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Panie pośle, do rzeczy, proszę. Mówimy o...
(Głos z sali: Nie wolno? Zamykanie ust?)
Mogę poprosić pana posła o to, żeby mówił do rzeczy? Mówimy o państwowym rejestrze psów i kotów, a pan mówi o zoofilii. To chyba nie jest na temat.
(Głos z sali: Ale to o znęcaniu się.)
Zapraszam, panie pośle.
(Wicemarszałek włącza mikrofon)
Poseł Paweł Rychlik:
A zoofilii dopuszczali się współpracownicy i przyjaciele pani marszałek Wielichow...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Panie pośle, nie słychać pana. Albo pan będzie mówił do rzeczy, albo panu odbiorę głos, bo mówi pan nie do rzeczy.
(Poseł Roman Fritz: Cenzura.)
Takie jest moje prawo marszałka.
Bardzo proszę. Jeżeli pan nadal będzie powtarzał te bzdury, a nie mówił o KROPiK-u, to panu odbiorę głos.
(Głos z sali: Ale jakie bzdury?)
(Wicemarszałek włącza mikrofon)
Poseł Paweł Rychlik:
Ale ja chciałbym mówić na temat tego punktu. Tylko że, szanowni państwo, zdjęliście z obrad punkt, ażeby właśnie wyjaśnić...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Panie pośle, proszę do mnie.
Poseł Paweł Rychlik:
...w szeregach Platformy Obywatelskiej.
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Panie pośle, proszę do mnie.
Poseł Paweł Rychlik:
Dlatego mówię w tym punkcie o tym...
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Od tego ma pan oświadczenia poselskie, a nie wystąpienia i pytania w danym punkcie porządku dziennego. Czy pan zacznie mówić o KROPiK-u? Jeśli pan dalej będzie o tym mówił, to ja...(Dzwonek)
Bardzo proszę.
(Wicemarszałek włącza mikrofon)
Poseł Paweł Rychlik:
Dlatego chciałbym serdecznie podziękować odważnym dziennikarzom, którzy ten temat zoofilii wytropili i nagłośnili...
(Głos z sali: Ale pajac.)
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)