Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Znacie państwo ten obrazek: podpalacz pierwszy biegnie z wiadrem gasić pożar? Dokładnie z taką sytuacją mamy teraz tutaj do czynienia.
(Głos z sali: Właśnie przybiegłeś.)
Jest pytanie: Po co w ogóle dopłaty? One wynikają z bardzo prostej przyczyny - z zachłanności. Z zachłanności tych spółek, które pobierały od nas nadmierne opłaty. Widzieliśmy to na stacjach Orlenu, widzieli to mieszkańcy i samorządowcy, kiedy ceny wzrosły z 400 zł do 2000 zł za 1 MWh. Przecież w tym czasie nie rosły tak ceny produkcji. Ta nadwyżka dzisiaj to jest przekładanie z jednej do drugiej kieszeni. Mam nadzieję, że to się za chwileczkę skończy. Skończy z tego powodu, że rząd będzie dobrze zarządzał państwem, nie będzie gasił pożarów ani nie będzie próbował wyciągać pieniędzy z kieszeni swoich mieszkańców. Te wszystkie zmiany już w najbliższym czasie. (Oklaski)