Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na deskach tego teatru troje artystów zamieniło się w szamanów: pani minister Hennig-Kloska, pani minister Sobierańska-Grenda i pan premier Donald Tusk. Zaklinali oni tu rzeczywistość, mówiąc, że choć jest tragicznie, to nie jest źle, a nawet gdyby było źle, to nie jest ich wina, bo oni nie rządzą, choć rządzą.
(Poseł Dorota Niedziela: Nie było cię na sali.)
Koledzy z PSL i z Polski 2050! Mieszkańcy Polskiej Wsi! Przyjaciele Leśników! Przyjaciele Branży Przetwórstwa Drzewnego! Przyjaciele Wszystkich Pacjentów Czekających w Kolejkach! (Gwar na sali)
(Głos z sali: Panele zdejmij.)
To nie jest czerwony alarm. To jest ostatni moment - patrzę wam w oczy - żebyście uratowali swój honor. Bo jeżeli zagłosujecie przeciwko wotum nieufności wobec tych szkodników, to zdradzicie do samego końca polskich leśników, polską branżę przetwórstwa drzewnego i polskich pacjentów, którzy umierają przez tych ludzi. (Oklaski)
(Głos z sali: Dotacje na panele oddaj.)