Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Faktycznie w NFZ brakuje miliardów złotych. To jest sesja pytań, więc zadam pytanie: Dlaczego nie ukrócicie absurdalnej turystyki zdrowotnej uprawianej przez olbrzymią liczbę mieszkańców Ukrainy, co jest najbardziej odczuwalne we wschodnich województwach Polski, którzy nie płacą w Polsce żadnych składek zdrowotnych, a mają dostęp do służby zdrowia?
Drugie moje pytanie brzmi: Dlaczego tak słabo idziemy w stronę tego, co obiecywali politycy, zwłaszcza Trzeciej Drogi, czyli chodzi o kwestię przywrócenia składek zdrowotnych do takiego poziomu, jaki był przed wprowadzeniem Polskiego Ładu. To ta ustawa, chociaż obniża składki zdrowotne, to obniża je nie tak mocno, jak obiecywaliście w kampanii wyborczej, konkurując z nami o głosy.
I trzecia kwestia, absolutnie ważna, fundamentalna: Dlaczego w ustawie co do zasady obniżającej (Dzwonek) prawie 2 mln przedsiębiorców składkę zdrowotną podnosicie jednocześnie ją dla stu kilkudziesięciu tysięcy ryczałtowców? Z uwagi na to, że tak robicie, my jako cały klub się wstrzymamy w tej sprawie. (Oklaski)