Pani Marszałek! Panie Ministrze! Szanowni Parlamentarzyści! Szanowny Sejmie! Polskie rolnictwo jest w bardzo trudnej sytuacji. W tak trudnej sytuacji nie było od kilkudziesięciu lat. To jest kwestia cen i umowy z Mercosurem, do zawarcia której dopuścił ten rząd. Rząd złożył skargę już po terminie, gdy umowa zaczęła już obowiązywać. To jest likwidacja polskiego rolnictwa i działanie skierowane na zabicie bezpieczeństwa żywnościowego. Do tego jeszcze doszła sprawa przymrozków. Mieliśmy falę wielkich przymrozków. Oczywiście pan minister nie odpowiada za przymrozki, ale odpowiedzialny minister odpowiedzialnego rządu w takim momencie powinien jak najszybciej ogłosić i uruchomić pomoc. Pan minister nie ogłosił nic ani wczoraj na posiedzeniu komisji, ani dziś. Kolejne kredyty teraz i może kolejne kredyty w przyszłym roku.
Panie Ministrze! Rolnicy, sadownicy potrzebują dzisiaj pomocy. Gdy w sierpniu 2023 r. (Dzwonek) były gradobicia, to już w październiku przygotowano rozporządzenie i zaoferowano pomoc w wysokości 5 tys. zł na 1 ha, a wy dzisiaj nie proponujecie nic. Macie w nosie polskich rolników, chcecie zlikwidować polskie rolnictwo i robicie to skutecznie. (Oklaski)