Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Musimy najpierw skupić się nad kontekstem historycznym, aby cokolwiek mądrego móc powiedzieć na temat tzw. hołdu pruskiego. Weźmy pod uwagę chociażby małą dekadę: 1517-1527. Jakie daty tam analizujemy? Oczywiście pierwsza data, która się nasuwa, to jest wystąpienie Marcina Lutra, potem hołd pruski, zaraz rok później klęska sanctum regnum, węgierskiego królestwa, pod Mohaczem i w końcu w 1527 r. - Sacco di Roma, zniszczenie Rzymu. Ta sekwencja wydarzeń wcale nie była przypadkowa. Mądry był nasz wspaniały malarz Jan Matejko, który malując ˝Hołd pruski˝, wiedział dokładnie, kogo tam uwiecznić na naczelnym jak gdyby miejscu. Bo to nie tylko Albrecht Hohenzollern, wiecie państwo, klęczy przed Zygmuntem Starym. Obok, zaraz za nim, kto podnosi kapelusz w geście triumfu? Georg Hohenzollern. Dlatego że on, opiekun Jagiellonów węgierskich, dokładnie wiedział, na co się pisze. (Dzwonek) A więc miało to znaczenie jednoznaczne. Namaszczenie pierwszego w historii w świecie państwa nie katolickiego, ale luterańskiego, z jego szatańską dewizą: cuius regio, eius religio. Weźcie to państwo pod uwagę. Dziękuję. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 3 kwietnia 2025
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 500. rocznicę Hołdu Pruskiego (druki nr 937 i 1097)
Mówi: Poseł Roman Fritz (Konfederacja_KP) · 32. posiedzenie Sejmu, punkt 14. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 937, druk nr 1097
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Roman Fritz