Wystąpienie w Sejmie · 9 maja 2024

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o czasowym ograniczeniu cen za energię elektryczną, gaz ziemny i ciepło systemowe oraz o bonie energetycznym (druk nr 346)

Mówi: Poseł Ryszard Wilk (Konfederacja) · 11. posiedzenie Sejmu, punkt 15. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 346

Dziękuję.

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! My nie powinniśmy tutaj dyskutować, czy i jaki wprowadzać bon energetyczny, tylko powinniśmy dyskutować, dlaczego go wprowadzimy. Wprowadzamy go dlatego, że prąd jest bardzo, bardzo drogi. A jest drogi z dwóch przyczyn. Po pierwsze, 60% ceny samego prądu wynika z programu ETS, chodzi o emisję CO 2 . (Oklaski) To jest 60% kosztu wyprodukowania prądu.

(Poseł Rafał Kasprzyk: Ale to nie jest prawda.)

A po drugie, chodzi o rekordowe zyski spółek Skarbu Państwa. Czy po wprowadzeniu bonu prąd będzie tańszy?

(Poseł Barbara Oliwiecka: Nie jest to prawda.)

Nie, nie będzie. Będzie wyglądał na tańszy, ponieważ będzie finansowany z pieniędzy podatników. Skąd będą pieniądze na bon? Z budżetu. Skąd weźmie budżet? Z podatków. A skąd są podatki? Od obywateli. Czyli weźmiemy obywatelom pieniądze, żeby im dopłacić do prądu. To jest bez sensu. (Oklaski) Jeżeli chcemy pomóc, to spróbujmy renegocjować program ETS, aby go przynajmniej zawiesić, nawet tymczasowo, dopóki nie będziemy mieli elektrowni jądrowej, oraz zrewidujmy zyski spółek Skarbu Państwa (Dzwonek), czy one przypadkiem nie naginają troszeczkę tych cen, które widzimy w postaci dystrybucji. To jest droga do tego, żeby ulżyć polskim firmom i żeby polskie społeczeństwo nie popadało w biedę. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Ryszard Wilk