Dziękuję.
Miały być obniżki cen prądu i gazu - tak mówił w kampanii Donald Tusk. Zawsze jak on coś tak mówi, jest odwrotnie. Czyli czekają Polaków gigantyczne podwyżki. Pani minister nie wie, czy o 30 zł czy o 30%. Okazuje się, że będzie jeszcze więcej, będą kolejne cykle podwyżek. Skąd to się wszystko bierze? To się bierze z tego, że Donald Tusk i Ewa Kopacz przyjęli pakiet klimatyczny. My jesteśmy świadkami tego, jak działa europejska polityka klimatyczna. Polacy będą odczuwali skutki zielonych ładów przez dziesiątki lat z tego powodu, że ten ład został przygotowany przeciwko Polsce, przeciwko rozwojowi Polski.
Ceny prądu i ciepła można w sposób bardzo prosty obniżyć, praktycznie z miesiąca na miesiąc. Wystarczy, że Polska opuści system ETS, wyrzuci te wszystkie łady do kosza i ceny prądu, zamiast wzrastać o 50%, z miesiąca na miesiąc, o 50% spadną. Bardzo prosty przepis dla pana Donalda Tuska. Chyba że on woli stawać cały czas (Dzwonek) na baczność przed panią von der Leyen, a Polacy niestety muszą płacić podwyżki. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty)