Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Jesteśmy od kilku dni świadkami takiego orwellowskiego odwracania pojęć. Ta uśmiechnięta Polska, która ma przywracać praworządność, tak naprawdę nie ma nic wspólnego z prawem, bo źródłami polskiego prawa jest konstytucja, ustawy, umowy międzynarodowe, rozporządzenia.
(Poseł Krystyna Skowrońska: I Rady Mediów Narodowych w nich nie ma.)
O ile mi wiadomo, obowiązują ustawy o Radzie Mediów Narodowych, o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji i inne ustawy, które regulują media publiczne.
(Poseł Tomasz Zimoch: Przecież pan wie i zna orzeczenie TK.)
A państwo chcielibyście uchwałą Sejmu uchylać ustawy. Ja rozumiem, że ustawy mogą wam się nie podobać, ale o ile mi wiadomo, macie inicjatywę ustawodawczą i powinniście z niej korzystać. Nie korzystacie z tego powodu, że nie szanujecie konstytucji, a konstytucja to również m.in. wybrany głosami 10 mln Polaków prezydent Rzeczypospolitej. Rządzenie uchwałami ośmiesza wszystko to, co mówiliście przez ostatnie lata. (Oklaski) Bo wam w ogóle nie zależy na konstytucji. Wam w ogóle nie zależy na praworządności.
(Głos z sali: Nie ośmieszaj się.)
(Głos z sali: Wam zależało na kasie.)
Wam zależy tylko na tym, żeby siłowo przejmować instytucje, które są od was niezależne, które mają kadencyjność i które funkcjonują w oparciu o prawo. Uchwała Sejmu żadnym prawem nie będzie, a każdy, kto na podstawie tej uchwały chciałby dokonywać jakichkolwiek czynności i twierdziłby, że takim źródłem prawa jest, popełniłby przestępstwo lub delikt konstytucyjny. Pamiętajcie o tym. (Oklaski)