Dziękuję.
Panie Towarzyszu Marszałku! Wysoki Sejmie! Stoimy przed wyborem pomiędzy człowiekiem, który w czasach komuny walczył z bezprawiem i walczy z bezprawiem dzisiaj, a osobą, która to bezprawie w Polsce instaluje.
(Poseł Joanna Borowiak: Tak jest!)
Rzecznik praw obywatelskich ma chronić polskich obywateli przed nadużyciami władzy, a pani Sylwia Gregorczyk-Abram jest symbolem osoby, która właśnie reprezentuje władzę represyjną. Podczas posiedzenia komisji była pytana o bardzo ważny element jej życiorysu i aktywności, mianowicie o udział w nielegalnym przejmowaniu mediów publicznych, o grupę ˝Wejście˝ i o potencjalne spotkania z panią Ewą Wrzosek w kancelarii, z którą współpracowała, a w której to kancelarii pani Wrzosek miała drukować dokumenty prokuratorskie, w prywatnej kancelarii, poza obiegiem służbowym. Najbardziej zastanawiające było milczenie pani Gregorczyk-Abram, która przez lata tak bardzo lubiła mówić. To milczenie to jest, można powiedzieć (Dzwonek), procesowa postawa pani Gregorczyk-Abram.
Marszałek:
Dziękuję serdecznie, panie pośle.
Poseł Sebastian Kaleta:
I z pewnością w takiej...
(Marszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)