Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nawiązując do wypowiedzi mojej poprzedniczki, chciałbym przypomnieć, w jakiej atmosferze przyjmowana była obowiązująca ustawa, gdzie faktycznie mówiono o tym, że to jest ochrona małych, prywatnych sklepów. A skutki zostały przedstawione m.in. przez wnioskodawcę. Skutkiem jest to, że te największe sieci handlowe zracjonalizowały sobie wydatki. Ponieważ mają w niedziele zamknięte sklepy, nie muszą płacić pracownikom. Natomiast wydłużyli czas pracy w soboty, zorganizowali specjalne akcje promocyjne, weekendowe, czym przyzwyczaili Polaków do tego, że robią duże zakupy w dużych sieciach handlowych, nie chodzą do sklepów małych, przez co ich udział w handlu drastycznie wzrósł z 27% do 37%. Skutek jest taki, skutek tych wyłączeń, że chodzimy po ulicy, wybieramy, które sklepy są otwarte, które nie, i to przypomina sytuację z 31 maja, gdzie wszyscy śmialiśmy się trochę z takiej mapki Polski (Dzwonek), gdzie w połowie diecezji obowiązywał post, a w połowie diecezji post nie obowiązywał. I tak samo jest z zakazem handlu z niedziele. Dziękuję. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 13 czerwca 2024
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni oraz ustawy - Kodeks pracy (druk nr 384)
Mówi: Poseł Sławomir Ćwik (Centrum) · 13. posiedzenie Sejmu, punkt 7. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 384
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Sławomir Ćwik