Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Funkcjonowanie w ramach Unii Europejskiej oznacza nie tylko swobodny przepływ osób, kapitału, ale także harmonizację prawa, również w zakresie prawa karnego, po to, żeby osoby, które dopuściły się popełnienia czynów zabronionych w poszczególnych państwach członkowskich, mogły być skutecznie ścigane przez prokuratury tych państw - także w przypadku popełnienia czynów zabronionych w innym państwie członkowskim. Po to jest - m.in. oczywiście - europejski nakaz aresztowania, ENA. Jak widać, generalnie nakaz ten działa, poza wyjątkami, gdy władze jednego z państw członkowskich postanowiły mieć za nic obowiązujące reguły i udzielają - np. Polsce - azylu politykom innego państwa, co uniemożliwia ich ściganie. W tym przypadku jest oczywiście mowa o Zbigniewie Ziobrze i Marcinie Romanowskim, którym azylu udzielał Viktor Orbán, prorosyjski polityk będący piątą kolumną w Unii Europejskiej.
Dlaczego ten projekt zmiany Kodeksu postępowania karnego jest dobry? I myślę, że co do tego nie ma większych dyskusji ani wątpliwości. Dlatego, że gwarantuje on stosowne prawa wszystkim obywatelom Polski, jak też osobom, które uzyskały w Polsce azyl. Mogły one być przedmiotem przekazania do innego państwa członkowskiego pod określonymi warunkami. I w tym zakresie nie ma problemu. Z czym tak naprawdę może być ewentualnie problem? Problem może dotyczyć tego, czy polskie sądy będą traktowane przez inne państwa członkowskie jako sądy, które są niezawisłe i niezależne. Niestety, to, co dzisiaj robi Prawo i Sprawiedliwość jako największy klub parlamentarny w Polsce, co robią jego politycy, którzy starają się za wszelką cenę wywołać chaos w polskim wymiarze sprawiedliwości i go storpedować, pokazuje - i pokazuje to podejście do wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa - że politycy Prawa i Sprawiedliwości zarówno zasiadający w Sejmie, jak i ci, którzy zasiadają w Trybunale Konstytucyjnym jako ściśle powiązani z Prawem i Sprawiedliwością dążą do tego, żeby sparaliżować w całości polski wymiar sprawiedliwości.
Nie tylko polska KRS została wyłączona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, ale dzisiaj jeszcze politycy Prawa i Sprawiedliwości wnioskują o zabezpieczenie do Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na to, że przepisy, które sami ustanowili, są jakoby sprzeczne z konstytucją. Jednocześnie wskazujecie państwo jako przedstawiciela PiS-u do Krajowej Rady Sądownictwa sędziego Piebiaka, którego największym sukcesem, jaki wymieniacie, jest przygotowanie projektu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, którą następnie kwestionujecie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Natomiast politycy PiS-u w Trybunale Konstytucyjnym to zabezpieczenie wydają i chcą uniemożliwić wybór przedstawicieli sędziów w Krajowej Radzie Sądownictwa. To już jest sabotaż, to jest działanie na szkodę Polski. Zastanawiam się, po co i dla kogo to państwo robicie. Dziękuję. (Oklaski)