Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie będzie o lodach. Zamiast rzecznika zajmującego się realnymi licznymi problemami dzieci mamy dziś kuratora do spraw wdrażania lewicowych, pseudopostępowych idei, urzędnika, który uczy dzieci inkluzywnych zaimków i jest aktywny niczym stachanowiec przy tęczowych piątkach, jest rzecznikiem ideologii, nie dzieci.
Mam bardzo ważne pytania i poproszę o pisemną odpowiedź. Tranzycją społeczną rzecznik zajmuje się, ale czy w sferze zainteresowań, badań, gromadzenia informacji jest również problem tranzycji medycznej i chirurgicznej? Jaka jest skala tego problemu wśród dzieci w Polsce?
I drugie pytanie: Jakie konkretne działania, rekomendacje podjął urząd w związku z ujawnieniem afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku, gdzie dochodziło do gwałtów na dzieciach, podawania substancji odurzających, nagrywania materiałów pornograficznych, kazirodztwa, pedofilii?
Puenta: rzecznik praw dziecka (Dzwonek) - głośny w błahostkach, niemy w tragediach. (Oklaski)