Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dwa tygodnie temu podczas zorganizowanej przeze mnie uroczystości upamiętniającej ofiary ludobójstwa w Legnicy wśród wielu gości były dwie ważne osoby - rodzona siostra pierwszego kosmonauty gen. Mirosława Hermaszewskiego pani Beata Czapiga-Hermaszewska i pan Stanisław Srokowski. Obydwie te osoby w dzieciństwie były świadkami zbrodni dokonanej na najbliższych członkach ich rodzin.
Często miałem do czynienia podczas kontaktów i rozmów na ziemi legnickiej z Kresowianami, którzy stracili bliskich, swoich najbliższych, ale nigdy u tych ludzi nie zauważyłem poczucia i chęci zemsty, jakiejś nienawiści. Jest oczywiście gorycz, jest żal (Dzwonek), natomiast nigdy nie mówili o zemście. W ogóle my, podnosząc problem upamiętniania, działamy według zasady: nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary.
W kontekście sprawy ekshumacji tym bardziej nasz ból jest głębszy, jeśli uświadomimy sobie, że w tym czasie, czyli od roku 2022, w niespełna 2 lata, Niemcy ekshumowali 100 300 swoich żołnierzy, czyli tych, którzy przyszli, najechali, byli najeźdźcami. Oni mogą swoich ekshumować, przewieźć do Niemiec i godnie pochować, a my nie możemy pochować obywateli II Rzeczypospolitej, którzy na swojej ziemi, w rodzinnych wioskach zostali brutalnie zamordowani. Dziękuję bardzo. (Oklaski)