Wystąpienie w Sejmie · 4 grudnia 2025

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 60. rocznicy orędzia pojednania, wystosowanego przez polski episkopat do episkopatu Niemiec (druki nr 2008 i 2022)

Mówi: Poseł Urszula Augustyn (KO) · 46. posiedzenie Sejmu, punkt 14. porządku obrad

Dotyczy: druk nr 2008, druk nr 2022

Dziękuję bardzo.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Tak, może lepiej, że nie były już słyszalne ostatnie zdania wypowiedziane przez mojego przedmówcę.

Chciałabym zacząć od dwóch króciutkich cytatów. Pierwszy: W niezwykle trudnych warunkach politycznych przez ten znak gotowości przebaczenia położyli biskupi solidny fundament pod dzieło polskoniemieckiego pojednania. Pamięć o ponurych chwilach naszej wspólnej historii nie tylko rodzi ducha pojednania, ale prowadzi również, niestety, do rozdzierania niezabliźnionych jeszcze ran i wskrzesza ducha rozliczenia krzywd. Niektórzy przedstawiciele świata polityki i życia publicznego rozdrapują lekkomyślnie wciąż jeszcze bolesne rany przeszłości naszych narodów. Inni jawnie, a nawet bezwzględnie usiłują je wykorzystać do celów osobistych lub politycznych.

To jest tekst, który został napisany 40 lat po liście, o którym dzisiaj mówimy. W 2005 r. Konferencje Episkopatów Polski i Niemiec wydały wspólne oświadczenie.

I drugi cytat, króciutki: niektórzy polityczni aktorzy wciąż próbują wykorzystywać w celach politycznych bolesne i historycznie nierozwiązane kwestie. Dla nas jest jasne: polityczne rozgrywki oparte na historycznych krzywdach są sprzeczne z duchem pojednania, który został wyrażony w wymianie listów.

A to jest tekst sprzed 2 tygodni. Przewodniczący Episkopatów Polski i Niemiec abp Tadeusz Wojda i bp Georg Bätzing w oświadczeniu z okazji 60lecia orędzia wspominają te słowa.

Upływają lata, mija czas, a my po 60 latach od tego ważnego orędzia właściwie wciąż tkwimy mentalnie w tym samym miejscu. Bo gdybyście państwo mogli być świadkami tego, co działo się przedwczoraj podczas posiedzenia komisji kultury i środków przekazu, to sami bylibyście państwo zszokowani. W ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi mój przedmówca także był uprzejmy wplątać Donalda Tuska w list biskupów Episkopatu Polskiego do Episkopatu Niemiec.

No cóż, nie ma co leczyć swoich kompleksów i szukać tego lekarstwa na Zachodzie. Dzisiaj sytuacja w Europie jest zupełnie inna. Wroga mamy na Wschodzie. Dziś naszą rolą - i Polski, i Niemiec - jest zrobienie wszystkiego, żeby wspólną odpowiedzialnością za Europę i za świat oprzeć się pokusie podążania własną, narodową drogą i odchodzenia od polityki współpracy opartej na zasadach obowiązujących na arenie międzynarodowej. Idea europejska, polegająca na stworzeniu wspólnej przestrzeni prawa i pokoju, nadal ma kluczowe znaczenie - to też fragment z wypowiedzi biskupów sprzed 2 tygodni.

Przestańcie, państwo z opozycji, szukać wroga na Zachodzie. Mamy wroga po tamtej stronie. Wschód jest dzisiaj dla nas zagrożeniem, a lekcja, którą powinniśmy wyciągnąć ze wspaniałego gestu biskupów polskich wobec biskupów niemieckich (Dzwonek), powinna nas dzisiaj wszystkich zjednoczyć i pozwolić nam myśleć o tym...

Wicemarszałek Dorota Niedziela:

Dziękuję bardzo.

Poseł Urszula Augustyn:

...jak my dzisiaj jesteśmy odpowiedzialni za pokój. Dziękuję. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Urszula Augustyn