Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Czy w rządzie zarządzanym przez Donalda Tuska ktoś kontroluje finanse publiczne?
(Głos z sali: Nikt.)
(Poseł Bożena Lisowska: Tak, minister Domański.)
(Głos z sali: Propaganda Tuska.)
Szanowni Państwo! My po 2 latach rządzenia mieliśmy ponad 10 mld deficytu. Wy macie prawie 300 mld. Nie ma na inwestycje strategiczne, nie ma pieniędzy na inwestycje w samorządach, nie ma pieniędzy na szpitale i leczenie Polaków, nie ma pieniędzy na orzecznictwo. (Dzwonek)
(Poseł Waldemar Andzel: Na armię nie ma.)
Na co jest w takim razie? Macie pieniądze dla swoich kolegów na jachty, na kluby i na degradację polskiego budżetu. (Oklaski)
(Poseł Bożena Lisowska: ...miliardów nakradliście.)