Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Agonalna kondycja służby zdrowia to także powrót masowej, błagalnej wędrówki pacjentów po skierowanie na rezonans i odbijanie się od drzwi do drzwi. Resort obciął finansowanie nadwykonań: 60% za gastroskopię i kolonoskopię ponad limit, a 50% za rezonans i tomografię, a to oznacza, że szpitalom przestaje się opłacać robić te badania. Już teraz wiele szpitali przestaje zapisywać na tomografię czy rezonans. Kolejki wydłużą się jeszcze bardziej, a wśród lekarzy powstanie presja, by nie kierować na tzw. drogie badania. Swoimi limitami podcinacie lekarzom skrzydła i skazujecie Polaków na cierpienie. Tańsza diagnostyka to droższe leczenie.
Moje pytanie: Ile szpitali zgłosiło nieprzyjmowanie zapisów na kolonoskopię, gastroskopię, rezonans magnetyczny i tomografię? Obcięcie finansowania nadwykonań za badania spowoduje wzrost regionalnych nierówności. Małe szpitale zrezygnują z badań. Jesteście grabarzami polskiego budżetu. Tusk i Domański do dymisji. (Oklaski)