Przede wszystkim proponowane przepisy nie przewidują wyrównania za okres do dnia ustalenia nowego świadczenia. Takie podejście sprawia, że emeryci mogą się czuć pokrzywdzeni, gdyż ich świadczenia nie będą uwzględniały różnic, które powstały w wyniku wcześniejszych niekorzystnych obliczeń. Brak możliwości uregulowania zaległych kwot za czas, kiedy świadczenia były zaniżone, może budzić zasadne poczucie niesprawiedliwości wśród osób, które czekały na te zmiany.
Dodatkowo brak wyrównania budzi wiele pytań dotyczących sprawiedliwości społecznej. Czy osoby, które przez lata otrzymywały niższe świadczenia z powodu wcześniejszych zasad, nie powinny mieć zagwarantowanej rekompensaty? Nieuwzględnienie wcześniejszego okresu w obliczeniach mogłoby negatywnie wpłynąć na zaufanie obywateli do systemu emerytalnego i instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie nim.
Brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego spowodował, że wielu emerytów skierowało sprawy na drogę sądową i dochodziło swoich praw skutecznie. Jak zatem wyglądają dane w tym zakresie? Ile jest osób, których dotyka niesprawiedliwe przeliczenie emerytur? Jaka liczba tych osób ma już wyroki i ponownie naliczone świadczenia? Czy będą one spójne z zakresem przyjętych przepisów w ramach tych zmian ustawowych?