Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To projekt: cenzura. Władza może arbitralnie decydować, co jest dopuszczalne. Procedury nadzoru nad treściami są zbyt szybkie i uproszczone. Blokowanie treści w ciągu minut lub godzin może nie uwzględniać pełnej oceny kontekstu. W szczególności uprawnienia prezesa UKE i przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do wydawania nakazów usuwania treści bez odwołania budzi sprzeciw, ponieważ instytucje te mogą być wykorzystywane politycznie. Na rocznicę 2 lat chaosu wprowadzonego przez obecną koalicję rządzącą zaprzysiężoną 13 grudnia, jak kto woli: koalicję 13 grudnia, to rzeczywiście bardzo symboliczna ustawa. To kaganiec na to, co możemy mówić i pisać, bo zapewne uważacie, że treści związane z krytyką obecnego rządu powinny być usuwane. W jaki sposób zatem projekt współgra z unijnym DSA i europejskimi standardami wolności słowa? Czy nie wykracza poza to, czego wymagają przepisy unijne? Jak projekt przewiduje monitorowanie i raportowanie skutków? Chodzi np. o statystyki usuwania treści, skargi, odwołania (Dzwonek), mechanizmy transparentności. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 16 października 2025
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1757)
Mówi: Poseł Wioletta Maria Kulpa (PiS) · 43. posiedzenie Sejmu, punkt 20. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 1757
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Wioletta Maria Kulpa