Dziękuję.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Czy naprawdę chcemy, aby ciężar ochrony danych i pewności wypłat ubezpieczeniowych spoczywał wyłącznie na kliencie? Czy nie powinniśmy raczej wzmocnić gwarancji, że ubezpieczyciel procedury i komunikację prowadzi w sposób bezpieczny, transparentny i kontrolowany? Czy projekt przewiduje konkretne, minimalne standardy cyberbezpieczeństwa i ochrony danych przy przesyłaniu dokumentów ubezpieczeniowych drogą elektroniczną? Czy ubezpieczony będzie miał prawo domagać się formy papierowej w każdej chwili bez sankcji? W jaki sposób rząd chce zapobiec sytuacjom, w których komunikacja elektroniczna i uproszczenie procedur przyczynią się do zwiększenia liczby wyłudzeń, błędów w likwidacji szkód lub odmów bez odpowiedniej kontroli? Zwłaszcza że nowelizacja przewiduje deregulację, a nie wzmocnienie ochrony konsumentów. Czy przewidziano mechanizmy nadzoru instytucjonalnego nad ubezpieczycielami, które będą korzystać z tych ułatwień, aby zapewnić rzetelność, przejrzystość i ochronę praw ubezpieczonych, nie jedynie uproszczenie procedur dla firm ubezpieczeniowych?